Walka o samodzielność

Uczelnia ta kierowała się wzorami Kołłątajowskimi. Przypomniano sobie także o katedrze literatury polskiej - łączonej nadal z literaturą łacińską i literaturą powszechną. Znów jednak podstawową przeszkodą dla uruchomienia odpowiednich wykładów był brak wykształconych wykładowców. Spory personalne trwały długo. W 1815 roku zdecydowano się powierzyć profesurę Pomorzaninowi Piotrowi Czajkowskiemu, który wykładem inauguracyjnym 4 kwietnia zamknął 13-letnia przerwę w istnieniu tak młodej jeszcze katedry. Po Czajkowskim wykłady prowadzili Kajetan Trojański, potem kontynuatorem był Michał Wiszniewski do roku 1848. Nie były jednak nadal lata szczególnie pomyślne dla katedry. Nieustająca walka o samodzielność uczelni, ograniczaną wszelkimi możliwymi sposobami przez zaborcę Polski, oraz brak indywidualności zdolnej przyciągnąć i wychować sobie godnych i odpowiedzialnych następców (Wiszniewski bardziej zajęty był własną pracą naukową niż powierzonymi wykładami) nie sprzyjały rozwojowi katedry polonistyki.